Od 2 lat jestem w trakcie rozwodu z mężem, który znęcał się nade mną na różne sposoby. Sąd zabezpieczył dzieci przy mnie. Mąż nie respektuje tego postanowienia . 5 letnią córkę sposobem udało mi się wyrwac od niego, ale mój 7 letni syn jest jest do takiego stopnia zmanipulowany, że nawet nie mogę go odebrać z kuratorami. Syn nosi wszelkie znamiona alienacji rodzicielskiej. Nie widziałam go prawie rok. Jedynie podczas kuratorskich prób odbioru. Wnosiłem sprawę do prokuratury z art. 207 I została umorzona. Córka jeździ do męża na kontakty, po których wraca zmanipulowana, agresywnie nastawiona. Sprawa rozwodowa nadal trwa. Ten człowiek złożył pozew przeciwko sędziemu i sprawa została przejęta przez inny sąd. Od marca wszystko stoi w miejscu. Ten człowiek czuje się bezkarny, a sądy głuche na sytuację moich dzieci. Składałam wniosek o odebranie mu praw rodzicielskich, ale od marca nie został rozpatrzony. Mój syn jest w złym stanie psychicznym. Nie wiem już, gdzie szukać pomocy. Dodam, że 2 lata temu pisałam do Rzecznika Praw Dziecka i nadal nie dostałam odpowiedzi. W tym kraju nikt nie patrzy na dobro dzieci.
Od 2 lat jestem w trakcie rozwodu z mężem, który znęcał się nade mną na różne sposoby. Sąd zabezpieczył dzieci przy mnie. Mąż nie respektuje tego postanowienia . 5 letnią córkę sposobem udało mi się wyrwac od niego, ale mój 7 letni syn jest jest do takiego stopnia zmanipulowany, że nawet nie mogę go odebrać z kuratorami. Syn nosi wszelkie znamiona alienacji rodzicielskiej. Nie widziałam go prawie rok. Jedynie podczas kuratorskich prób odbioru. Wnosiłem sprawę do prokuratury z art. 207 I została umorzona. Córka jeździ do męża na kontakty, po których wraca zmanipulowana, agresywnie nastawiona. Sprawa rozwodowa nadal trwa. Ten człowiek złożył pozew przeciwko sędziemu i sprawa została przejęta przez inny sąd. Od marca wszystko stoi w miejscu. Ten człowiek czuje się bezkarny, a sądy głuche na sytuację moich dzieci. Składałam wniosek o odebranie mu praw rodzicielskich, ale od marca nie został rozpatrzony. Mój syn jest w złym stanie psychicznym. Nie wiem już, gdzie szukać pomocy. Dodam, że 2 lata temu pisałam do Rzecznika Praw Dziecka i nadal nie dostałam odpowiedzi. W tym kraju nikt nie patrzy na dobro dzieci.... Collapse
